Przyszły Skarland okiem przywódców
Dnia 09.10.2011 r. na łamach El Reino ukazał się artykuł o smutnej treści. Skonstatowano o głębokim kryzysie politycznym i demograficznym trapiącym Skarland od ponad miesiąca. Liczba obywateli spadła do czterech, a Rząd powoli się rozpada, a którego rozpad zapowiadano. Wyborów przedterminowych zarządzić się nie da, bo potencjalnych kandydatów jest tyle samo, co minimalna ilość miejsc w Kortezach Generalnych. Padły słowa o braku jakiejkolwiek polityki zagranicznej, a co za tym idzie brak aktywności delegacji Skarlandu w OPM. Rozważane jest opuszczenie Organizacji, gdyż w obliczu problemów wewnętrznych, Skarland jest niezdolny do brania aktywnego udziału w pracach OPM. Spekulowano o konieczności wprowadzenia reform administracyjnych, w celu stałego zlikwidowania lub czasowego zawieszenia urzędów autonomicznych i centralnych, których działanie jest zbędne w chwili obecnej.
O przewidywaną przyszłą kondycję Skarlandu zapytałem JKM Andreasa I oraz JKM Norberta I. Oto co odpowiedzieli.
Jak przewiduję przyszłość? Powiem krótko – jestem optymistą i wiem, że będzie dobrze. Dawaliśmy radę w dużo, a to dużo gorszych sytuacjach, to tym bardziej damy i teraz, zwłaszcza, że mamy nowego, ambitnego obywatela, który chce nam pomóc iść do przodu – podsumował Andreas I.
A co na to Król Senior? Jeżeli chodzi o przyszłość, to na pewno nie wiążę jej z upadkiem państwa lub łączeniem się z innym państwem. Aby mieć zapewnioną przyszłość i nie dopuścić do faktycznego upadku państwa, wprowadziliśmy redukcję ministerstw, aby odciążyć Rząd, władze autonomiczne Walencji zawiesiły większość Municypiów (z wyjątkiem trzech posiadających Alkadów: València DC, Tossa de Mar i Mérida), zawieszono Kortezy Walencji, policję: Mossos d’Esquadra, większość kompetencji Generaliatu Walencji (Rządu) przejął Prezydent Wspólnoty Walencji. Ograniczenia wprowadzone w administracji centralnej i lokalnej pozwoliły na skupienie się na ważniejszych sprawach państwowych. Oczywiście wszystko da się “odwiesić” tylko wymaga to zaangażowania społecznego w dane przedsięwzięcie.
Na szczeblu zagranicznym Skarland – że tak to ujmę – leży i kwiczy. Zastanawiam się nad propozycją opuszczenia OPM przez Skarland.
Z Uniwersytetem Autonomicznym Walencji sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, bo do sprawnego funkcjonowania wymagana jest kadra i tak UAV jest zdolny prowadzić rekrutację tylko na kierunek logistyka.
Jeżeli zaś chodzi o media to zauważalny jest drastyczny spadek aktywności skarlandzkich mediów z Grupy El Reino (wycofała się z rynku francuskiego i RON). Do tej pory nie udało się uruchomić radia, ale za to coś się ruszyło w Skarlandzkiej Telewizji i już niedługo będzie wydane najnowsze Scarlaña Noticias (zostało wydane).
Myślę również, że dzięki wprowadzeniu hiszpańskiego odpowiednika nazwy kraju: Reino de Scarlaña, Skarland staje się powoli prawdziwą mikroświatową kolebką kultury iberyjskiej, co z pewnością przyczyni się do polepszenia sytuacji Skarlandu pod względem demograficznym.
Zbliża się po woli trzecia rocznica ogłoszenia niepodległości. Trzeba zaznaczyć, że święto niepodległości nigdy w Skarlandzie nie było obchodzone. Teraz zamierzamy to zmienić, bo świętować trzecią rocznicę niepodległości zaczniemy już pod koniec tego roku ogłaszając rok 2012 rokiem Skarlandczyków. Liczymy, że poprzez planowane imprezy, konkursy i wydarzenia im towarzyszące zwiększymy swoją aktywność.
Chciałem bardzo podziękować Jego Królewskiej Mości Królowi Seniorowi Norbertowi I de Catalán za niezliczone odpowiedzi na niezliczone pytania, które raczył udzielić w sposób doprawdy wyczerpujący. Jest to przykład osoby oddanej swojemu państwu, związanej z nim od samego początku, znającemu wszelkie realia, które nie do końca można wyczytać na forum. Także pragnę podziękować Jego Królewskiej Mości Andreasowi I de Catalán, który również nie omieszkał wspomóc mnie swoją wiedzą. Odnieśliśmy obopólne korzyści. Skarland został rozsławiony moim piórem!
Móstoles, 28.01.2012 r.
Jon Łicki-Ogiński

Najnowsze komentarze